Prowadzi tam polna ubita droga. Z głównej drogi należy skręcić za mostem (widoczny na zdjęciu u góry za znakiem) w prawo i po ok. 700 metrach na rozwidleniu jeszcze raz w prawo. Znajduje się tu drugi parking (P2), a w sezonie turystycznym jakaś budka z przekąskami. Stąd już do szumów zaledwie kilka kroków. Huta Szumy 34w, Huta Szumy, 22-672 Susiec Sprawdź na mapie. Zobacz więcej zdjęć (18) Tak, Domek Leśny nad Tanwią posiada bezpłatny parking dla gości na 3 4. “Nad Tanwią” to rezerwat, na terenie którego znajdują się najpiękniejsze części dolin rzeki Tanwi oraz potoku Jeleń. Rezerwat znajduje się na obszarze Parku Krajobrazowego Puszczy Solskiej i został utworzony w 1958 roku. 5. Na terenie rezerwatu “Nad Tanwią” znajdują się aż dwadzieścia cztery progi skalne, które Szumy nad Tanwią. Dodano 21 lipca 2021 przez plik GPX warto by było z kasy za parking uporządkować miejsca do sprzedaży bo zniechęca na początek ten Download this stock image: Nad Tanwia Nature Reserve, Poland - ABYY6H from Alamy's library of millions of high resolution stock photos, illustrations and vectors. Offering a garden, Agroturystyka Nad Tanwią offers accommodations in Biszcza. This property offers access to a terrace and free private parking. Roztocze National Park is 14 miles away and The Bernardine Basilica and Monastery is 23 miles from the vacation home. The vacation home is composed of 4 separate bedrooms, a living room, a fully . Idealny dla rodzin z dziećmi "Pod Lawendą" Wynajmę domek letniskowy w centrum serca "szum" na Roztoczu wraz z miejscem parkingowym oraz działką ogrodzoną. Huta Szumy okolica ,epicentrum przyrody. Domek domku znajduje się łazienka ,sypialnia oraz kuchnia. Do państwa dyspozycji mamy płytę indukcyjną(dla miłośników gotowani ),czajnik elektryczny ,stół, kabinę prysznicową ,łóżko małżeńskie oraz dla miłośników lektury - ówczesna literatura W ogrodzie do dyspozycji prosto z drzew jabłka ,wiśnie oraz porzeczki. Na dole działki dostęp do rzeki(10m),ogród wypoczynkowy, hamaki, leżaki włącznie z opcją od domku znajduję się spływ kajakowy, szlaki turystyczne i cała gama widoków przyrodniczych. Przepiękna ,malownicza ,spokojna okolica zachęca do aktywnego lub spokojnego spaceru. Raj dla ludzi, którzy kochają "matkę naturę" .Możliwość rozpalenia grilla bądź ogniska .Domek dedykowany dla dwóch osób bądź pary z dzieckiem. Co warto zwiedzić? Susiec- Wodospad na Jeleniu Susiec- Ruiny Papierni Susiec_ szumy na rzece Tanew Nowiny - Kamieniołomy Majdan Sopocki- Zalew Szczebrzeszyn Zwierzyniec Kościół na wodzie Ruda Różaniecka - Restauracja na wodzie Józefów Kamieniołom Górecko Kościelne Krasnobród - zalew Cena 240zł doba. Dodatkowo łóżeczko turystyczne dla dziecka +10zł za dobę. Zapraszamy do odpoczynku. Pokoje pod wynajem domu wolnostojącym w samym centrum "szum" na Szumy parkingowe w domu znajduję się oddzielna łazienka. Na dole działki dostęp do rzeki (10m),ogród wypoczynowy wraz z okolica,szlaki turystyczne,spływ kajakowy,miejsce przyjazne spacerom jak i wylegiwaniu się na rozpalenia grilla bądź ogrodzie do dyspozycji prosto z drzew jabłka,wiśnie oraz porzeczki. Pokoje dedykowane dla dwóch do wypoczynku pokoje w wyposazeniu posiadają czajnik oraz telewizor i wspólną łazienkę która mieści sie po srodku domu Cena pokoi 100 zł za dobe 140 zł za dobe Moje spotkanie z Roztoczem przed laty rozpoczęło się od niebieskiego pieszego szlaku Szumów i spotkania z rezerwatem Nad Tanwią. Nie można trafić lepiej. To nie tylko najpiękniejsza trasa okolic Suśca, ale także jedna z najpiękniejszych na całym Roztoczu. Wielokrotnie tu powracałem. W całości przeszedłem szlak ponad 20 razy, a wizyty na jego krótszych fragmentach są praktycznie niepoliczalne. Znam wszystkie historyczne przebiegi tej trasy, a zmian było tu wiele. Tym razem szlak pokonałem najpierw częściowo przy okazji rajdu jubileuszowego Grupy Turystycznej Roztocze (GTR, 15 lat!) w kwietniu, a potem samotnie po całości w majówkę. W tym drugim przypadku dojazd i powrót szynobusem Roztocze. Nie można lepiej trafić na Roztocze, jak pociągiem, szkoda, że możliwe jest to tylko na majówkę i w wakacje. Stacja Susiec to zarazem początek/koniec szlaku Szumów. Najpierw przejście przez Susiec, a potem pierwsze ważne miejsce: jeden z największych wodospadów na Roztoczu, na potoku Jeleń (na zdjęciu powyżej). Potem mijamy kilka mniejszych wodospadów. Następnie skraj rezerwatu Nad Tanwią. Szlak niespodziewanie schodzi tu stromym zboczem w dół na samo dno doliny. Dawniej znaki niebieskie wiodły szczytem wierzchowiny aż do samego wzgórza Kościółek (po drodze pomnik upamiętniający bunkier, w którym na przełomie 1943 i 1944 r. mieścił się sztab 5-go rejonu AK Susiec). Planowane jest przywrócenie pierwotnego przebiegu szlaku. W maju 2018 r. przejście przez dolinę Jelenia było nadal czynne. Teraz wspinamy się na przeciwległy grzbiet wierzchowiny. Niebawem ławka turystyczna, potem ponowne zejście w dolinę Jelenia. Drewnianą kładką trawersujemy stoki wzniesienia Kościółek, zwanego też Zamczyskiem. Koniecznie trzeba wejść na sam szczyt. Kościółek (Zamczysko) – grodzisko położone na wysokości 246 m w widłach dolin Tanwi i Jelenia, wśród świerkowo-jodłowego lasu. Najwcześniejsze ślady osadnictwa datuje się na VIII-IX w., a samo grodzisko na XII-XIII w. Prawdopodobnie miejsce to nie było stale zamieszkiwane, a służyło jedynie za schronienie w czasie najazdów. Gród zajmował powierzchnię 1,5 ha. Wewnątrz umieszczono magazyny ziarna i żywności, o które dbała stała załoga w czasie pokoju. Według legendy stał tu nawet zamek, który wzniósł Gołdap. Rycerz ten miał tylko jedną, za to bardzo urodziwą córkę – Tanewę. Podczas nieobecności Gołdapa, połakomili się na nią tatarscy najeźdźcy. Zamku broniono dzielnie. Tatarzy wyłapali jednak zamkowe gołębie, które skusiły się na rozsypany przez nich groch, maczany w gorzałce. Gdy usnęły, przyczepili im do nóg tlące się huby i wypuścili. Gołębie poleciały na zamek, wybuchł pożar, którego nie udało się opanować. Dumna Tanewa skoczyła z wysokiej wieży (lub – według innej wersji – do głębokiej studni, która się natychmiast zapadła), wybierając śmierć. Zrozpaczony Gołdap zburzył zamek, a resztę życia spędził w samotni. Jak by nie było, wzgórze kiedyś nazywano Gołdą, a pobliską rzekę do dziś Tanwią. Zachował się także przekaz mówiący o ruinach zamku, stojących na tym wzniesieniu, obok których znajdować się miał swego czasu drewniany kościółek z czasów konfederacji tyszowieckiej z 1655 r. W XVIII w. na terenie grodziska istniał klasztor i cerkiew grekokatolicka pw. św. Bazylego, obok znajdował się cmentarz. Pod koniec wieku bazylianie opuścili klasztor (przenosząc się później do cerkwi na wzgórzu Monastyr koło Werchraty, a jeszcze później do Krechowa), a cerkiew przemianowano na kościół rzymskokatolicki. Z uwagi na odludne miejsce nie cieszył się dużą frekwencją, a i zapewne jego konstrukcja z czasem uległa uszkodzeniu. Decyzją biskupa przemyskiego z 23 VI 1796 r. kościół został rozebrany. Część jego dawnego wyposażenia zobaczyć można w kościele w Suścu, natomiast na wzgórzu nie pozostał już po nim żaden ślad. Na Kościółku chronili się powstańcy, a w okresie II wojny światowej partyzanci. Upamiętniają ich krzyże: drewniany i kamienny oraz pomnik. Z tablic możemy dowiedzieć się, że w okresie 1943-1944 mieściła się tu komenda AK obwodu Tomaszów Lubelski, a w okresie 1942-1944 na wzniesieniu sprawowana była msza święta, odprawiana przez księdza kapelana Edwarda Kołszuta (ps. „Skowronek”). W 1942 r. był on także redaktorem konspiracyjnego pisma Komunikaty Radiowe, a 1943 r. przygotował pismo Dekada Żołnierza, drukowane na powielaczu w leśnym obozie. W 1944 r. w pobliżu, na płn. stąd, mający wówczas zaledwie 18 lat Zbigniew Jarmuszyński „Sokół” przedarł się przez hitlerowski pierścień obławy (akcja Sturmwind II) i wyprowadził grupę 30 partyzantów AK. Jesteśmy w pobliżu ujścia Jelenia do Tanwi. Wkraczamy na szeroką łąkę. Dolina, w której się znajdujemy, jest malownicza, a zarazem – pomiędzy Rebizantami a Borowymi Młynami – bardzo dzika. Dalej rzeka Tanew… …i kładka. Rzeka Tanew stanowiła w czasie zaborów na tym odcinku granicę między Królestwem Polskim a Galicją. Wchodzimy na teren dawnej Galicji. Przed nami kolejny odcinek leśny, a następnie położona w zakolu Tanwi polana z ruinami przedwojennej stanicy harcerskiej Olbychtowo. Jeszcze chwila i dochodzimy do najpiękniejszego zakątka rezerwatu Nad Tanwią czyli serii 24 wodospadów w Rebizantach. Rezerwat krajobrazowy Nad Tanwią (74,03 ha) chroni doliny potoku Jeleń i rzeki Tanew wraz z seriami małych wodospadów. Charakteryzują się regularnym ułożeniem, przeważnie wzdłuż prostych linii, zgodnym z kierunkiem spękań utworów kredowych Roztocza. Najwyższe wzniesienie na terenie rezerwatu osiąga wysokość 246 m natomiast wysokość zboczy w dolinach osiąga często nawet 20 metrów. W dolinach Jelenia i Tanwi stwierdzono obecność 40 zespołów roślinnych. Dno dolin pokrywają łęgi olszynowe, olsy oraz zbiorowiska trawiasto-turzycowe. Podnóża zboczy są siedliskiem wilgotnych borów mieszanych z dominującymi jodłą, świerkiem i sosną. Ku wierzchowinom przechodzą one w bory jodłowe, nadal ze znaczną domieszką świerku i sosny, a na wierzchowinach w bory sosnowe. Drzewa osiągają wysokość do 40 m. Z krzewów dominuje w obniżeniach terenu kruszyna, a na wierzchowinach pojawia się jałowiec. Z rzadkich i chronionych roślin w rezerwacie Nad Tanwią występują: widłak jałowcowaty, bez koralowy i porzeczka alpejska. W dolinach Jelenia i Tanwi rosną skrzypy. Wszystko to wśród pięknego lasu. Dalej łąka, a za nią kolejne trzy wodospady. Docieramy do szosy. W prawo wiedzie ona na widokowy wał Huty Różanieckiej. My udajemy się w lewo. Na moście odtworzono dawne przejście graniczne z czasów zaborów. Przed nami parking. Znajduje się tu zrekonstruowany pomnik upamiętniający przekroczenie granicy przez Józefa Piłsudskiego w 1901 r. (postawiony w 2017 r.) Oryginał znajduje się nico dalej nad Tanwią, w stronę Narola. Teraz spacer ścieżką nad Tanwią do polanki (po drugiej stronie, na prywatnej posesji znajduje się oryginał wspomnianego pomnika). Następnie kolejny pomnik, poświęcony prof. J. Miklaszewskiemu (który przeprowadzał J. Piłsudskiego podczas wspomnianego powyżej przekroczenia granicy), a także innym leśnikom patriotom. Przed nami jeszcze całkiem sporo lasu (tzw. Puszcza Jodłowa, mocno jednak przetrzebiona w 2016 r.). W końcu powracamy na stację kolejową w Suścu. Właśnie wjechał na nią sezonowy szynobus Roztocze. Maj 2018 Szlak Szumów (kolor niebieski) i inne szlaki piesze wokół Suśca Szlak Szumów w Gminie Susiec na Roztoczu ŚrodkowymGmina Susiec położona jest na wyżynnym terenie Roztocza Środkowego. Ze względu na dużą ilość szlaków turystycznych i skupionych na jej terenie atrakcji przyrodniczych należy do najbardziej znanych i chętnie odwiedzanych przez turystów. Występują tu zarówno ogromne kompleksy leśne Parku Krajobrazowego Puszczy Solskiej jak również licznie rozsiane wydmy, jary i wąwozy o stromych zboczach. W dolinach rzek, zagłębieniach terenu są liczne torfowiska oraz bagna, porośnięte trawą i olszyną. Ze względu na duże różnice wysokości rzeki mają charakter górski. Płyną wartko wąskimi i głębokimi dolinami. Urozmaicają je przepiękne i urocze progi skalne tworzące wodospady nazywane pospolicie szumami. W plebiscycie dziennika Rzeczpospolita zostały uznane jako jeden z "7 Cudów Polskiej Natury". Ulubioną atrakcją, polecaną bez względu na porę roku jest tu piesza wycieczka niebieskim szlakiem „Szumów”. Jest to okrężny szlak o długości 17 km biorący swój początek w Suścu na stacji PKP i tam kończący swój bieg. Kierunek jego zwiedzania jest dowolny, jednak dla mniej wprawionych piechurów polecamy zwiedzanie idąc na zachód. Istnieje wówczas możliwość skrócenia trasy do 12 km przy jednoczesnym obejrzeniu najciekawszych jej szlakiem „Szumów” należy zacząć od stacji PKP w Suścu i poruszać się wzdłuż oznaczeń niebieskich w kierunku zabudowań. Po drodze można obejrzeć stare i nowopowstałe budynki przy głównej ulicy Tomaszowskiej. Po około 1 km za dużym budynkiem szkoły należy skręcić na południe w stronę lasu. Po kolejnych 500 m ścieżka dociera do niepozornej rzeki Jeleń przy brzegu której wiodą oznaczenia szlaku. Wąska ścieżka prowadzi obok wijącej się i zielonej nawet zimową porą rzeki. Szlak przechodzi przez mostek na drugą stronę brzegu gdzie szerokim duktem wśród pięknego sosnowego boru z małymi choinkami i runem leśnym czarnych jagód i borówek doprowadza do piaszczystego parowu z widokiem na dolinę rzeki. Po około 30 min. od wyjścia docieramy do pomnika przyrody nieożywionej – wodospadu o wysokości 1,5 m. Jest to doskonałe miejsce do zrobienia sobie pamiątkowego zdjęcia. Idąc dalej musimy zachować ciszę gdyż poruszamy się obok żeremi bobrów. Teren jest podmokły ale można go obejść górną ścieżką. Na trasie napotkamy jeszcze kilka większych i mniejszych wodospadów po czym wydostajemy się z cienistego gąszczu na małe wzniesienie gdzie roztacza się sosnowy bór o dobrej widoczności. Po chwili dochodzimy do miejsca gdzie las jest o wiele starszy. Sędziwe sosny o średnicy dochodzące do 1 m często wygięte od naporu śniegu stoją niczym duchy. Po prawej stronie widoczny jest wąwóz ścisłego rezerwatu „Nad Tanwią”. W ogromnej przestrzeni widać płynącą rzekę, leżące zwalone drzewa o różnym stopniu rozkładu. Po niektórych pozostały już tylko zielone śladu od porastającego je mchu. Panuje tam niczym niezmącony spokój. Niebawem schodzimy stromym zboczem po wystających korzeniach drzew do wąwozu. Stojąc na kładce szczególnie w porze letniej można się tu poczuć jak w Puszczy Amazońskiej. Niepowtarzalny klimat wytworzony przez paprocie, bagienną roślinność rozlewiska oraz olbrzymie jodły na zboczach wąwozu sprawiają że chciałoby się tu trwać. Po wydostaniu się z wąwozu odchodzimy od rzeki by szerokim łukiem wraz z napotkanym czarnym szlakiem do niej powrócić. Po 1,5 godzinnym marszu (licząc od wyjścia) przed oczyma roztacza się bagienny teren porośnięty trzcinami – siedlisko ptactwa. Przez podmokły teren wiedzie drewniany pomost. Pod stopami woda a za kładką po prawej stronie znajduje się wzgórze zwane Kościółkiem lub Zamczyskiem, a czasami Zamczyskiem Gołdapa. Jest to wzniesienie o stromych zboczach położone w widłach dolin Tanwi i Jelenia okolone dokoła bagnami. Pierwsze ślady osadnictwa datuje się na VIII – IX w. Aktualnie porośnięte jest lasem mieszanym. Od strony północnej otoczone jest widocznym wałem ziemnym grodziska, które pochodzi z XII – XIII w. Prawdopodobnie miejsce to nie było stale zamieszkiwane, a służyło jedynie za schronienie w czasie najazdów nieprzyjaciół. Według legendy stał tam potężny zamek zbudowany przez rycerza o imieniu Gołdap, który miał bardzo ładną córkę – Tanewę. Podczas nieobecności Gołdapa zamek został podstępnie zdobyty przez Tatarów a córka zginęła. Od jej imienia pochodzi nazwa rzeki Tanew. Na początku XVII w. na wzgórzu powstała cerkiew unicka z klasztorem bazylianów. ufundowana przez Tomasza Zamojskiego. W 1748 r. zamieniono ją na kościół św. Jana Nepomucena , ale z powodu odległego miejsca nie cieszył się dużą frekwencją i w 1796r. został rozebrany. Podczas powstania styczniowego oraz ostatniej wojny na wzgórzu ukrywali się powstańcy i partyzanci. Wydarzenia te upamiętnia krzyż i pomnik, znajdujące się na szczycie wzgórza. Po zejściu ze wzgórza przechodzimy przez kolejny pomost a następnie wychodzimy na rozległą łąkę przy rzece Tanew. Z daleka można podziwiać ścianę wysokich jodeł rosnących na drugim brzegu rzeki. Po przejściu przez most zaraz za rzeką znajduje się miejsce gdzie rz. Jeleń wpada do rz. Tanew. Szlak prowadzi pod górę po piaszczystej drodze obok pięknego zbocza ścisłego rezerwatu. Wiosną jest to chronione miejsce lęgowe dla ptaków. Po wyjściu na wzniesienie skręcamy w lewo na wschód szukając oznaczeń szlaku niebieskiego (nie idziemy już szlakiem czarnym, który odchodzi na zachód). Po około 2 godz. od wyjścia z Suśca usłyszymy z daleka szum wody i docieramy nareszcie do centralnego miejsca rezerwatu „Nad Tanwią”. Na zakolu Tanwi w dawnej miejscowości Rebizanty na odcinku 400 m znajduje się aż 24 wodospady. Charakteryzują się regularnym położeniem, przeważnie wzdłuż prostych linii poprzecznie do brzegu rzeki a od dźwięku spadającej wody nazywają je także „szumami”- (film) . Miejsce to można obejść dwoma brzegami przechodząc przez dwa odległe od siebie około 500m „Nad Tanwią” powstał w 1958 roku, obejmuje swym zasięgiem powierzchnię ok. 41 ha i położony jest na wysokości ok. 235 m Chroni najpiękniejsze fragmenty dolin rzeki Jeleń i Tanew wraz z seriami małych wodospadów. Rośnie w nim niezwykle ciekawa szata roślinna. Stwierdzono istnienie ok. 40 zespołów roślinnych. Z rzadkich i chronionych roślin występuje tu: widłak jałowcowaty, bez koralowy i porzeczka alpejska. Żyją tu również rzadkie ptaki: bocian czarny, pliszka górska i tu dowolną ilość czasu oglądając również trawiastą polanę, piaszczysty stok do zabawy dla dzieci i zaporę wodną zbudowaną przez ZHP w 1939 r. Na wzgórku znajduje się kiosk „U Gargamela” a przy rzece koło mostu „Źródełko Miłości” dla zakochanych, które po wypiciu z niej wody spełnia marzenia. Dla chcących już wracać do domu proponujemy przejść na północną stronę rzeki Tanew i odszukać żółty szlak. Po kolejnych 20 min. jesteśmy ponownie koło wodospadu na rz. Jeleń. Dalej znaną już trasą udajemy się do Suśca. Długość trasy 12 km, w tym 2 km wzdłuż szosy asfaltowej. Całkowity czas wycieczki bez postoju trwa około 3 godziny. W praktyce należy doliczyć 1 godzinę na podziwianie atrakcyjnych miejsc, robienie zdjęć, posiłek i inne nieprzewidziane przerwy. Niebieski szlak Szumów prowadzi dalej pod prąd rzeki Tanew, aż do mostu na drodze Susiec - Huta Różaniecka, przed którym występuje ponownie kilka wielkich tym razem ukośnie ułożonych do brzegu wodospadów. Koło mostu mieści się parking. Dla tych którzy nie mają czasu, albo szlak „Szumów” wydaje się zbyt dużym wysiłkiem polecamy krótką ok. 3 km Ścieżkę przyrodniczo-dydaktyczna „Nad Tanwią” biorącą swój początek właśnie na tym parkingu. Idąc w górę dochodzimy do miejsca gdzie w 1901 r. przyszły Naczelnik Państwa Polskiego – Marszałek Józef Piłsudski przekroczył granicę zaboru rosyjskiego i austriackiego. Opowiada o tym tablica informacyjna. Po drugiej stronie rzeki znajduje się pomnik upamiętniający to nasza ścieżka ostro skręca w lewo, na północ odchodząc od rzeki. Wchodzimy znowu do drzewostanu sosnowego. Niebawem dochodzimy do kamiennego obelisku poświęconego prof. Janowi Miklaszewskiemu. To właśnie on , jako ówczesny kontroler w lasach Ordynacji Zamojskiej, zorganizował przeprawę przez granicę J. Piłsudskiego. Dalej szlak prowadzi lasem do przecięcia się z szosą Susiec – Narol. Stąd przez jodłowe wzgórze obok Leśniczówki do przysiółka Sikliwce. Dalej droga prowadzi przez most na rzece Potok Łosiniecki, przez szosę relacji Susiec - Tomaszów Lub. koło leśniczówki do Stacji niebieski szlak „Szumów” – bez proponowanego skrótu szlakiem żółtym, wymaga marszu około 6 w Gminie Susiec zabezpiecza wiele ośrodków wypoczynkowych i kwater agroturystycznych zrzeszonych w Roztoczańskim Stowarzyszeniu Agroturystycznym w Suścu. W sezonie oferta noclegowa wynosi około 1300 miejsc więc jest w czym wybierać. tekst i fot. K. Łagowski Serdecznie zapraszamy i życzymy miłych wrażeń. W centralnym miejscu szlaku Szumów tj. pomiędzy głównym skupiskiem wodospadów a parkingiem na Rebizantach (przysiółek wsi Huta Szumy) poprowadzona jest ścieżka przyrodniczo-dydaktyczna "Nad Tanwią". Ścieżka opisana jest w pkt. II artykułu zatytuowanego Rezerwat "Nad Tanwią". Domek Leśny nad Tanwią to doskonałe miejsce dla wielbicieli lasu, ciszy i szumu drzew. Ukryty pośród lasów Roztocza. Dom mieści trzy sypialnie, a każda posiada własną łazienkę. Na parterze znajduje się kuchnia z salonem, jedna sypialnia z łazienką oraz wyjście na taras. Na piętrze są dwie sypialnie z łazienkami. Minimalna długość pobytu : 3 doby M… Pokaż więcej Domek Leśny nad Tanwią to doskonałe miejsce dla wielbicieli lasu, ciszy i szumu drzew. Ukryty pośród lasów Roztocza. Dom mieści trzy sypialnie, a każda posiada własną łazienkę. Na parterze znajduje się kuchnia z salonem, jedna sypialnia z łazienką oraz wyjście na taras. Na piętrze są dwie sypialnie z łazienkami. Minimalna długość pobytu : 3 doby Mamy też miejsce na ognisko, które sprzyja rozmowom, aż do bladego świtu. Stęsknieni za podróżowaniem znów wsiedliśmy do samochodu i udaliśmy się na kolejną wycieczkę. Zachęcił nas pobyt w okolicy Kielc, który tu opisałam. Tym razem chcieliśmy spełnić nasze marzenie podróżnicze i zobaczyć szumy na rzece Tanew. Szumy nad Tanwią Szumy nad Tanwią – z Suśca szlakiem niebieskim Z Warszawy wyjechaliśmy bardzo wcześnie, co pozwoliło nam około godziny 11 znaleźć się na miejscu. Dojechaliśmy do Suśca, na parkingu naprzeciw szkoły zostawiliśmy samochód i zastanawialiśmy się, w którą stronę ruszyć. Tym razem byliśmy przygotowani i stwierdziliśmy, że najlepiej będzie, jak udamy się w stronę lasu. Za szkołą była droga, którą prowadziły trzy szlaki czerwony, żółty i nasz niebieski. Weszliśmy do lasu, poczuliśmy jak otula nas aksamitne powietrze. Po krótkiej chwili doszliśmy do rzeki Jeleń. Trasa wiodła wzdłuż jej brzegu, raz bliżej, raz dalej. Rzeka zadziwiła nas przeźroczystą wodą i piaszczystym dnem. Tu też spotkaliśmy pierwszy na naszej trasie wodospad i najwyższy, jak się później okazało. Powoli opuszczały nas kolejne szlaki, szliśmy konsekwentnie niebieskim. Pojawiło się strome zejście i zaraz potem, jak to bywa, podejście. Szlak jest bardzo dobrze oznaczony, ani razu nie mieliśmy problemów ze znalezieniem kolejnego znaku. Rzeka Jeleń Marcin na szlaku Stromy fragment szlaku Znów w dole rzeka Jeleń Szumy nad Tanwią – trochę wiedzy z tablic informacyjnych Dowiedzieliśmy się, że Roztocze to wąskie pasmo wzniesień należące do Wyżyn Przedkarpackich. Ciągnie się od Kraśnika po okolice Lwowa. Ma 194 kilometry długości, a szerokość waha się od kilkunastu do 30 kilometrów. Nazwa Roztocze pojawiła się w drugiej połowie XIX wieku i oznacza „dział wodny, a w szerszym znaczeniu wzniesienia, z których strumienie >>roztaczają<< swe wody, czyli toczą je w różnych kierunkach. Nazwa okazała się trafna, ponieważ wody Roztocza odprowadzane są do różnych rzek (Sanu, Wisły, Wieprza, Bugu, Dniestru) i mórz (Bałtyckiego i Czarnego”. Ciekawe jest również to, że Roztocze cały czas podnosi się względem Kotliny Sandomierskiej o 1-2 milimetry rocznie, co powoduje powstawanie malowniczych małych wodospadów, zwanych szumami. Wodospad na rzece Jeleń Wzgórze Kościółek Minęliśmy sosnowy las pełen krzaków z czarnymi jagodami, było to całe pole jagodowe, aż szkoda, że jeszcze owoce są zielone. Weszliśmy na Wzgórze Kościółek, to bardzo ciekawe miejsce z długą historią. Jedna z legend mówi, że na tym wzgórzu stał niegdyś zamek wzniesiony przez dzielnego woja Gołdapa. Miał on ukochaną córkę Tanewę. Podczas nieobecności Gołdapa zamek napadli Tatarzy. Kiedy nie powiodła się próba zdobycia go, użyli podstępu, do nóg gołębi przywiązali tlące się huby. Kiedy gołębie usiadły na dachu zamku, wznieciły pożar, którego załodze nie udało się ugasić. Tanewa wybrała śmierć wskakując do studni. Zrozpaczony Gołtap zburzył resztki zamku i resztę życia spędził w samotności, opłakując córkę. Wzniesienie ponownie wykorzystywano jako gród obronny w XII i XIII wieku. Według przekazów w XVII wieku miały być tu ruiny zamku, obok których postawiono kościółek. W XVIII wieku na terenie grodziska działał klasztor bazylianów wraz z cerkwią grekokatolicka pod wezwaniem św. Bazylego. Potem świątynia funkcjonowała jako rzymskokatolicka, ale ze względu na oddalenie od osad ludzkich popadła w ruinę. Biskup zdecydował o jej rozebraniu. W czasie powstań chronili się powstańcy, a podczas II wojny była tu placówka AK komendy Tomaszów Lubelski. Szumy nad Tanwią – rezerwat, rozlewiska i wodospady No i dotarliśmy wreszcie do najbardziej widowiskowych miejsc na szlaku. Najpierw pojawiły się rozlewiska, nad którymi poprowadzono kładki. Było pięknie i jeszcze bardziej zielono. Zjawiło się też sporo ludzi. Wreszcie dotarliśmy do polany, na której zjedliśmy nasz obiad, zabraliśmy ze sobą wspaniałą terrinę z warzywami, przygotowaną poprzedniego wieczoru. Bardzo nam ona smakowała. Tu znajdziecie przepis. W tym miejscu jedyny raz zawahaliśmy się, gdzie iść dalej. Marcin znalazł szlak, który znajdował się nad samą wodą. Po krótkiej chwili pojawiły się słynne szumy. Byliśmy zachwyceni. Chodziliśmy z jednej i drugiej strony rzeki, między dwoma mostkami, wyjęliśmy staw i robiliśmy zdjęcia. Zdecydowanie to jest bardzo piękne, bajkowe miejsce, myślę, że wiosną z soczystą zielenią, szczególnie urocze. Zabawiliśmy tu trochę czasu, wobec tego musieliśmy zmienić plan i skrócić spacer naszym niebieskim szlakiem. Liczy on 17 kilometrów i jest okrężny. My poszliśmy nim jeszcze trochę, spotykając kolejne wodospady. Doszliśmy do dużego parkingu, z którego mogą udać się do rezerwatu ci, którzy nie chcą długo chodzić. Drewniane mostki Soczysta zieleń Drzewo w wodzie Pierwsze szumy I kolejne Tu się przydał statyw Kolejny szum artystyczny Dawna granica między zaborem rosyjskim i austriackim Sam parking znajduje się w ciekawym historycznym miejscu. Na Kongresie Wiedeńskim w 1815 roku ustalono nową granicę między zaborami i poprowadzono ją na rzece Tanew. Granica była silnie strzeżona, szczególnie po rosyjskiej stronie. Jednak mimo to wiele osób przekraczało granicę nielegalnie. Leśnicy organizowali przerzucanie działaczy niepodległościowych i nielegalnych wydawnictw. W 1901 roku tą drogą został przeprowadzony Józef Piłsudski, który uciekł z więziennego szpitala w Petersburgu. Obejrzeliśmy ustawione na moście budki strażnicze i ruszyliśmy dalej. Budka strażnicza Szumy nad Tanwią – ścieżką przyrodniczą do Suśca Odszukaliśmy zieloną ścieżkę turystyczną i ruszyliśmy przez las w kierunku naszego samochodu. Pojawiło się więcej drzew liściastych, ale powietrze było tak samo doskonałe. Kiedy zeszliśmy z górki nad staw, zobaczyliśmy zabudowania miejscowości. Odpuściliśmy więc szukanie znaków i ruszyliśmy do głównej ulicy Tomaszowskiej. W Suścu w prawie każdym domu znajdują się kwatery dla letników. Widać, że miejscowość z utęsknieniem czeka na ich przyjazd. My nocowaliśmy w Zamościu, bo chcieliśmy popatrzyć na Rynek. Mieliśmy rację, bo takich zdjęć pustego miasta pewnie długo jeszcze nie uda się zrobić. Ale o tym będzie innym razem. Tylko dodam, że już drugi raz spaliśmy w hotelu Arte, mieliśmy pokój z widokiem na Rynek i miejsce to bardzo polecamy. Informacje historyczne, geologiczne, legenda pochodzą z tablic spotkanych na trasie. Inne teksty o ciekawych miejscach w województwie lubelskim, znajdziecie tu. Jeżeli chcecie na bieżąco obserwować nasze wyjazdy, śledźcie nas na Instagramie i Facebooku. Będzie nam miło, jak skomentujecie tekst, podzielicie się nim lub zostawicie jakikolwiek ślad. Jeśli lubicie odkrywać niezwykłe miejsca w Polsce, kupcie naszą książkę, szczegóły na jej temat znajdziecie w tym wpisie, a jak klikniecie w poniższe zdjęcie, przeniesiecie się do naszego sklepu. Polska na dobry nastrój Link jest afiliacyjny, będzie nam miło, gdy z niego skorzystacie.

szumy nad tanwią parking